Gala.pl



Październik 2004

Pn Wt Śr Cz Pi So Ni
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Albumy

2017 latStatus: offline

wyślij wiadomość

2004-10-24SiÓdMy rAjD KoCiEwIe

Dawno nie pisalam wiec trzeba to jakos nadrobic w tej notce jak jush widac po tytule kcialambym opisac co siem dzialo na siódmym rajdzie kociewie Odbyl sie on w dniu 22-24.10.2004 w piatek mielismy zbiorke o 18.00 przy sp nr5 Mielismy zostawic tam rzeczy ktore nie sa nam potrzebne (Bo jechalismy do Stwarozyna na jeden dzien) Wieczorem poszlismy na dworzec czekalismy na pociag...W przedziale bk jakis pijany facet do nasz wszedl i pytal o wolne miejsce ale niestety nie bylo zadnego...Chlopacy z nim gadali ze to nie przedzial dla nie palacych a on ze nie pali a mati isem odezwal nio i dla nie pijacych spojrzal i wyszedl.Gdy przyjechalismy poszlismy do szkoly bo tam spedzilismy jedna noc Najpierw kolacja,potem czas do przygotowania jakiegos zadania na kominek i spanie Ale ja z moja siostrzyczka Aska spalysmy tylko 2-3 godzinki a porzniej siem przebudzilysmy raczej mnie ktos obudzil hehe tzn Patryk Fajna nocka byla nie narzekam pobudka byla o 6.30 jak mi siem nie kcialo wstawac...wszyscy poszli siem umyc przebrac i zrobic sniadanko pozniej sprzatanie...musielismy podzielic siem na patrole u nas oczywiscie same dziewczyny dostalismy mape byly zaznaczone pt musielismy je znalezc i wykonac zadanie ktore bylo przygotowane...1 patrol wyszedl o 8.00 a my czyli 2 poszlysmy o 8.10 bladzilismy po lasach nie wiedzialysmy gdzie isc...Dobrze ze mielismy telefony komorkowe to dzwonilismy gdzie mamy isc i wg jakies dwie godzinki stracilismy na znalezienie dobrej drogi....Bylysmy zmeczone,mielismy dosc zadnego pt nie mialysmy jeszcze ale udalo nam sie dojsc do Dawida ktory mial dla nas przygotowane zadanko tzn jedna osobka musiala leze na noszach a pare osob to trzymac i byl zaznaczony kawalek drogi gdzie trzeba bylo z nia isc...tzn pod gorke a pozniej z gorki.Udalo nam sie hehe Bylysmy happy ze chociaz dotarlismy do 1 pt ale po drodze spotkalismy Patryka ktory mial dla nas zadnko oczywiscie nic nie musialysmy robic hehe wtajemniczeni wiedza 3 pt bylismy u Doroty itp.... Za duzo pisania Gdy szlismy jush do Tczew znowu siem zgubilysmy nie wiedzialysmy w ktora strone isc....Na szczescie spotkalismy patrol chlopakow i osoby stajace na pt poszlismy wszyscy razem....Nie wiem ile szlismy ale napewno bardzo dlugo....Pozniej po jakims blocie trzeba bylo przejsc potem przejsc przez plot (jedna dziewcyzna podarla sobie spodnie) ale po kilku minutach okazalo siem ze zle idziemy i musielismy znowu przechodzic przez plot okolo 16 udalo nam sie dojsc do strzelnicy mielismy okazje postrzelac z wiatrowek fajnie bylo a pozniej nasz obiadek Strasznie bolaly mnie nogi zle siem czulam...o 18.00 bylismy w kinie na czyms fajnym nie pamietam tytulu niestety Tylko ze prawie zasypialam na filmie Okolo godzinki 20.00 bylismy w szkole Wkoncu mozna bylo odpoczac zjesc kolacje itp. Tak mnie gardelko bolalo i wg nic nie moglam mowic a pozniej jeszcze gdy zabralam potfel mojemu ,,braciszkowi,, to zaczal mnie gonici siem poslizgnal na korytarzu i siem wywalil a pociagnal mnie za soba a ja zle stanelam i jakos siem wywrocilam bolala mnie stopa nie moglam wstac z bolu nie wytrzymalam i plakalamMyslalam ze wszystko mi przejdzie i rano bede mogla normalnie chodzic ale mylilam siem...bolalo jeszcze gorzej niz wczesniej poszlam do dh Roberta ktory posmarowal mi jakas mascia i zabandazowal stope a mialam isc w poczcie sztandarowym i nici no mowi siem trudnoooo Ale najgorsze jest to ze prawdopodobnie to zwichniecie musze jutro isc do lekarza a ja nie kcem.. buuuuu o 10 mielismy apel na placu halera nasza druzyna zajela 1 miejsce w 2 trasie harcerskiej wg dzis nasza druzynka obchodzi 7 urodzinki Porobilismy sobie fajne zdiecia.Bardzo mi isem podobalo nio i po apelu wrocilismy siem do szkoly po plecaki Aski tata zawiozl mnie na rokicka jak milooo hehe nio i tak to siem wszystko skonczylo a szkoda nie zaluje ze pojechalam jestem z siebie dumna ze zrobilam 50 km w jeden dzien nio to na koniec kce pozdrowic wszystkich loodkoff ktorzy byli na rajdzie papasie bussiaki




wsteczdalej