Gala.pl



Wrzesień 2004

Pn Wt Śr Cz Pi So Ni
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      

Albumy

2017 latStatus: offline

wyślij wiadomość

2004-09-08Nowa szko?a i nowa historia

Aiya!
Nazywam sie Molly, ale to niestety tylko pseudonim
za?o?y?am ten.. blog? Tak to sie chyba nazywa?o? Nie wa?ne..
No wi?c za?o?y?am to co?, poniewa? mylog nie dzia?a i nie mam jak pisa? moich notek
Ale pewnie kto? dociekliwy chce wiedzie? co takiego mam zamiar pisa? w tych notkach, wi?c ju? spe?niam ?yczenie i pisz?..:

Otó? mam ostatnio ma?y problem...
Moze niektórzy tego tak nie bed? nazywa?, ale ja cierpi? na zbyt du?e zainteresowanie ze strony p?ci przeciwnej...
Zacze?o si? to do?? dziwnie, ale nie chc? o tym mówi?.. Przynajmniej nie teraz..
Chodzi mi raczej o to co zdarzy?o sie ostatnio, a nie pó? roku temu...

Najpierw moim.. ch?opakiem? nie, to zbyt mocne okreslenie.. kumplem, któremu sie podoba?am, by? Kain. poznali?my sie przez internet. Kiedy wys?a?am mu moje zdiecie zacz?? mi prawi? komplementy i wychwala? moja urod? pod niebiosa. Potem gdzie? znikna?, na kilka tygodni... Kiedy wróci? w pierwszej rozmowie przeprowadzilismy taki dialog:
" - Strasznie mi smutno - zacz?? sie ?ali?
- czemu? - spyta?am
- bo moja dziewczyna wyjecha?a na obóz, a ja nie zd??y?em sie pozegna?"
W tym momencie nie wytrzyma?am... zerwa?am z nim wszelki kontakt.

Potem by? K.M. (nie podam tu prawdziwego imienia, ani nazwiska, gdzyz mog?abym zosta? odkryta, a ten blog to moja ostatnia ostoja). Po zobaczeniu mojego zdiecia, us?ysza?am kilka tekstów typu "chyle czo?a przed twa urod?, naprawde" i wita? mnie "padam do twych stóp o bogini"...
A potem co?
"hehe no wybacz,
by?em u mojego anio?ka ko?czy? restauracje,
a wogóle to za twojego smsa w niedziele po ?bie od dziewczyny dosta?em "
i jeszcze mnie nazywa? "moja kochana molly". Wredne, prawda?
taa.. potem... potem by? Nathaniel. Kiedy zacz?? mi prawi? komplementy, prosi?am, zeby tego nie robi? i opowiedzia?am mu powierzchownie moja historie, t? sama, któr? teraz czytacie. Powiedzia?am "Zawsze zaczyna?o sie od komplementów, a potem okazywa?o sie, ?e cholernik ma ju? dziewczyne, a ja by?am tylko zabawk?". Wtedy zosta?am zapewniona, ?e on taki nie jest i ?e gdybym sie spyta?a to by mi powiedzia?, ze dziewczyny nie ma. W ko?cu, po d?ugiej nieobecno?ci ze wzgledyu na wakacje, dorwa?am go na gg i zacze?am rozmow?:
" - czeeee??! *rzuca mu sie na szyj? i przytula*
- A cio tio ... .?
- nio cio?
- Tak sie pytam ...
- aha ^^
- Cio powiesz ... ?
Taka duzia dzieczynka i nie pisze nic ...
Smutno mi ...
-Nath ><
nie rób mi tego...
- Czego ... ?
- no.. nie smu? sie *b?agalna minka*
- No nie bede kiedys
- no ^^
mam nadziej?, ?e to "kiedys" b?dzie jak najszybciej ^^
- No na wakacje jak zobacze swoja milosc ... :*
- czyli? - zaczyna?am sie niepokoi?... ju? wiedzia?am co sie teraz stanie
- No bo Madzia mieszka nad mozem ...
A ja na drogim koncu polski ...

To by?a "lekcja historii" jutro napisz?, co mnie martwi teraz...

Do przeczytania..




dalej